Pierwsza wizyta w Żeliszowie

Pierwsza wizyta w Żeliszowie

Kościół w Żeli­szo­wie jest kościo­łem ewan­ge­lic­kim. Swo­ją for­mę zawdzię­cza nie­miec­kie­mu archi­tek­to­wi i budow­ni­cze­mu. Carl Got­thard Lan­ghans nale­ży do gro­na naj­zna­ko­mit­szych przed­sta­wi­cie­li kla­sy­cy­zmu. Naj­wy­bit­niej­szym dzie­łem, któ­re stwo­rzył jest Bra­ma Bran­den­bur­ska w Ber­li­nie.

Mistrz posta­no­wił wybu­do­wać kościół w Żeli­szo­wie o elip­tycz­nym kształ­cie. Budow­la powsta­ła w 1797 r. Kie­dy wcho­dzi się do środ­ka wyraź­nie widać zazna­cza­ją­ce się jajo­wa­te kon­tu­ry. Za cza­sów świet­no­ści kościo­ła wnę­trze wyglą­da­ło prze­pięk­nie. Cen­tral­nym punk­tem był prze­pięk­ny ołtarz. Swo­je miej­sce zaj­mo­wa­ły rów­nież fan­ta­stycz­ne orga­ny. Uwa­gę zwra­ca­ła bia­ła pod­ło­ga, któ­ra spra­wia­ła, że wnę­trze było jaśniej­sze. Świa­tło odbi­ja­ło się w krysz­ta­ło­wych żyran­do­lach. Kościół skła­dał się z dwóch pię­ter bal­ko­nów, któ­re roz­cią­ga­ły się wzdłuż całe­go elip­tycz­ne­go wnę­trza. W koście­le znaj­do­wa­ło się oko­ło czte­ry tysią­ce miejsc sie­dzą­cych. Woj­na zade­cy­do­wa­ła o losie kościo­ła. Po jej zakoń­cze­niu nikt tu już nie zaglą­dał. Wszel­ki dobra zosta­ły roz­kra­dzio­ne. Budy­nek z bie­giem lat pod­upa­dał aż stał się ruiną.

Panoramy:

zeli­szow

zeli­szow

I jeszcze kilka zdjęć: